0

Ukraina wywoła WOJNĘ Z POLSKĄ! Korwin-Mikke wprost: „Zelensky będzie musiał zrobić coś by nie stracić poparcia…”

Share

Szansa na to jest mała, ale jeśli Ukraina przegra z Rosją JE Włodzimierz Zełenśky będzie musiał zrobić coś by nie stracić poparcia – twierdzi Janusz Korwin-Mikke. Prezes partii KORWiN w swoich twitterowych wpisach zasugerował, że Ukraina może w przyszłości wypowiedzieć Polsce wojnę.

Według polityka Konfederacji taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku przegranej wojny z Federacją Rosyjską i potrzeba ratowania pozycji obecnego prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego.

Szansa na to jest MAŁA, ale JEŚLI Ukraina przegra z Rosją JE Włodzimierz Zełenśky będzie MUSIAŁ zrobić COŚ by nie stracić poparcia. Wygrana wojenka z Odwiecznym Wrogiem, Lachami, będzie jak znalazł. Zachód nie zaatakuje swojego pupilka, a Białoruś i Rosja ochoczo poprą Ukrainę (pisownia oryginalna) – pisze Korwin-Mikke.

Jednocześnie prezes partii KORWiN przypomniał, że wielokrotnie otwarcie opowiadał się za tym, aby Ukraina wojnę z Rosją.

Od początku mówię, że w interesie Polski jest, by Ukraina tę wojnę lekko wygrała. Jednak może ją przegrać – i trzeba myśleć, co się wtedy stanie. Trzeba popierać – ale z umiarem. Nie wolno wkładać wszystkich jaj do jednego koszyka. FR nie zabiera wszystkich wojsk z granicy z ChRL – podkreślił.

Pretekst do ataku na Polskę? Proste! Polska zrabowała ziemie przyznane Ukrainie przez rozjemcę, lorda Curzona, w 1918; „pomagała” – ale po to by wprowadzić wojska i zabrać Lwów, Wołyń i Podole; żąda, by zabronić Ukraińcom czcić pamięć wielkich patriotów, Bandery i Szuchewycza… – dodał.

Do wpisów posła odniósł się m.in. dziennikarz Wojciech Wybranowski, który zarzucił, iż jest to „niewyobrażalny stek bzdur”, a prezes Korwin-Mikke „uważa wyborców Konfederacji za stado baranów”. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.

Panie WW: to NIE jest publicystyka, tylko elementarny wykład polityki. Nie dla idiotów, oczywiście. Przypominam, że w VI-1941 Sowietom, którzy wspomagali bratnią socjalistyczną III Rzeszę surowcami i materiałem wojennym, też nie mieściło się w głowie, że za kilka dni będą ofiarą – podsumował.