0

Ziobro uderzy w Morawieckiego?! Prokuratura zbada zawiadomienie NIK

Share

Prokuratura zbada zawiadomienie NIK w spawie wyborów korespondencyjnych? Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zabiera głos.

Premier Mateusz Morawiecki, szef KPRM Michał Dworczyk oraz ministry Jacek Sasin i Mariusz Kamiński oskarżeni o popełnienie przestępstwa podczas organizacji niedoszłych wyborów w maju 2020 roku. W programie “Kwadrans polityczny” w TVP1, Minister sprawiedliwości został zapytany, czy prokuratura zajmie się zawiadomieniem NIK, odpowiedział, “prokuratura badała już tę sprawę i zajęła stanowisko, tu się żadne fakty nie zmieniły”.

Chciałbym jasno powiedzieć, że fakty związane z pracą prokuratury znalazły wraz w decyzji prokuratorskiej. Nie widzę powodów, aby prokuratura po raz kolejny, jeżeli się żadne nowe fakty nie pojawiły, (…) wobec tych samych faktów miała podejmować inne decyzje – oznajmił minister sprawiedliwości – powiedział dodając, że “oczywiście będą te zawiadomienia badane”.

Ziobro stwierdził, że “opozycja, blokując wybór prezydenta, miała za zadania anarchizować sytuację”. W związku z tym premier podjął decyzję o wyborach korespondencyjnych.

Jeżeli ktoś łamał prawo to – czego kontrolerzy NIK-u zdają się nie zauważać – łamała prawo opozycja. (…) Premier i ministrowie działali na podstawie prawa, bo najwyższym prawem w Polsce jest konstytucja. A konstytucja stanowi wyraźnie, kadencja prezydenta trwa pięć lat (…) tak kalendarz sprawił, że kadencja prezydenta Dudy dobiegała końca w tym właśnie czasie i nie udało się jej przedłużyć – dodał minister.