0

Znoszenie obostrzeń? Nie w Polsce! Prof. Witt straszy: To fatalny trop!

Share

Nie możemy w tej chwili traktować COVID-19 jak grypy. To fatalny trop – twierdzi dyrektor IGC Pan w Poznaniu prof. Michał Witt. Słowa eksperta padają w trakcie, gdy siedem europejskich krajów zniosło większość covidowych restrykcji.

Przypomnijmy, w ostatnich dniach kilka krajów zachodniej Europy m.in. Szwajcaria, Portugalia, Dania czy Norwegia; zdecydowały się na praktycznie całkowite zniesienie ograniczeń wprowadzonych w związku z pandemią COVID-19. Tamtejsze resorty zdrowia twierdzą bowiem, że nie ma już poważnego zagrożenia kolejnymi falami zakażeń.

Inna sytuacja jest jednak w Polce. Tu „korona eksperci” nadal przekonują, że należy prowadzić twardą walkę z wirusem poprzez maksymalne ograniczenia i przymuszanie obywateli do szczepień. W takiej narracji odnajduje się między innymi profesor Michał Witt.

Zakażenie SARS-CoV-2 to eksperyment na żywym organizmie, który wykonuje sama natura i my wciąż pewnych rzeczy do końca nie wiemy – twierdzi, przekonując o braku możliwości szybkiego wychodzenia z obostrzeń.

Wiara, że zakażenie Omikronem, jest najlepszym sposobem na uzyskanie odporności stadnej jest niewłaściwa. Musimy pamiętać, że zakażenie koronawirusem, to jak wypuszczenie Dżina z butelki – nikt tego nie kontroluje. To są mechanizmy biologiczne, które działają niezależnie od nas. System podawania szczepionek jesteśmy w stanie kontrolować i to bardzo dokładnie. Natomiast propagacji wirusa w populacji – w żaden sposób – dodaje.

Zdaniem prof. Witta nie należy też patrzeć na Omikron jako na ostatni opanowujący Europę. Jego zdaniem już niedługo nadejdą kolejne mutacje.

Nie możemy przyjąć, że wariant Omikron jest wariantem ostatnim. Wirus mutuje i będzie mutował w dalszym ciągu. Czy osiągnięty poziom odporności, jaki w tej chwili mamy – w wyniku tego kiepskiego wyszczepienia populacji, ale jednocześnie faktu, że mamy już wielu ozdrowieńców – czy on będzie wystarczający do tego, żeby „zdusić” infekcję omikronową i nie dopuścić do następnych – ja bym był bardzo ostrożny w tego typu kalkulacjach – stwierdza.

Źródło: Polsat News